Link building to wciąż fundament skutecznego SEO, lecz jednocześnie obszar, gdzie jeden nieprzemyślany ruch może zniszczyć lata pracy nad widocznością organiczną. Algorytm SpamBrain, system uczenia maszynowego Google’a, codziennie przetwarza miliardy linków i bez trudu wyłapuje nawet dyskretne próby manipulacji. Granica między mądrym budowaniem autorytetu a działaniami prowadzącymi prosto do filtra stała się niemal niewidoczna.
Większość firm wpada w pułapki nieświadomie – kierując się poradami sprzed lat lub ulegając mitom krążącym po branży. Efekt? Rankingi stoją w miejscu, ruch organiczny spada jak kamień, a w ekstremalnych sytuacjach pojawia się ręczna kara od zespołu Google’a. Poniżej znajdziesz analizę 11 najgroźniejszych błędów, których powinieneś unikać za wszelką cenę.
1. Nadoptymalizacja anchor text — prosta droga do kłopotów
Jedną z najczęstszych wpadek jest monotonne wykorzystywanie tych samych fraz w tekstach linków. Gdy 80% twoich odnośników zawiera wyrażenia w stylu „apartamenty Warszawa” czy „usługi księgowe Kraków”, Google błyskawicznie to wykrywa jako sztuczną manipulację.
Dlaczego to zagrożenie:
naturalny profil składa się przede wszystkim z nazw marek, surowych URLi i ogólnych określeń,
nadmiar dokładnych fraz kluczowych uruchamia mechanizmy SpamBrain’a i może doprowadzić do obniżenia wartości całego profilu,
exact-match anchor powinien zajmować maksymalnie 10-15% wszystkich linków, podczas gdy branding 30-40%, a frazy generyczne 20-30%.
2. Ignorowanie tematycznego powiązania stron
Relevancja tematyczna — faktyczny związek między stroną linkującą a twoją branżą — ma kluczowe znaczenie przy ocenie wartości odnośnika. Jeśli prowadzisz sklep z naturalnymi kosmetykami, a link pochodzi z bloga o naprawie ciągników, Google natychmiast klasyfikuje to jako podejrzaną aktywność.
Wyszukiwarka buduje tzw. „topical authority” dla każdego połączenia, a SpamBrain ocenia, czy relacja między dwoma domenami ma merytoryczny sens. Odnośniki z kompletnie nierelewantnych źródeł otrzymują znikomą wagę lub są całkowicie pomijane.
Protip: Zamiast bombardować setki portali masowymi wiadomościami, skup energię na 30-50 wysokiej jakości stronach rzeczywiście związanych z twoją dziedziną. Pojedynczy link z odpowiedniego źródła przewyższa wartością setkę przypadkowych odnośników.
3. Zbyt dynamiczny przyrost linków (link velocity)
Link velocity — tempo pozyskiwania nowych odnośników — należy do najtrudniejszych w wykryciu, a jednocześnie najczęstszych powodów algorytmicznych kar. Gdy strona zwykle zbiera 2-3 linki miesięcznie, a nagle w tydzień przybywa ich 500, system automatycznie włącza czerwone światło.
Jak Google to wykrywa:
zestawia wzrost linków ze zmianami w naturalnym ruchu; gdy odnośniki rosną o 300%, a odwiedziny zaledwie o 5%, pojawia się alarm,
nawet perfekcyjnie regularny przyrost (dokładnie 10 linków każdego pierwszego dnia miesiąca) jest oznaczany jako sztuczny,
autentyczne wzorce charakteryzują się chaotycznością (wirusowa treść, nagłe medialne zainteresowanie) i zmiennością.
4. Masowe kupowanie linków i farm linkowych
Prawdopodobnie najbardziej oczywista, lecz wciąż niezwykle popularna pomyłka — nabywanie odnośników z tanich, niewiarygodnych źródeł.
Jak Google identyfikuje farmy linkowe:
Cecha
Charakterystyka
Liczba linków outbound
Nieproporcjonalnie wysoka przy zerowym autentycznym ruchu
Zakres tematyczny
Publikują treści o wszystkim – od medycyny po blockchain
Jakość domeny
Zazwyczaj DA poniżej 20, sztucznie stworzone struktury
Wzorce połączeń
Widoczne powiązania między poszczególnymi farmami
Konsekwencje: algorytmiczne osłabienie wartości (1-2 miesiące do spadku pozycji), kara manualna (3-6 miesięcy na odbudowę) lub w skrajnych przypadkach całkowite usunięcie z indeksu.
Protip: Jeśli w historii kupowałeś linki, zajmij się tym natychmiast. Wykryj wszystkie farm linkowe w swoim profilu i wykorzystaj Google Disavow Tool. Proaktywne porządkowanie jest zawsze lepsze od reagowania po otrzymaniu sankcji.
5. Brak różnorodności w typach odnośników
Wiele witryn buduje linki wyłącznie z jednego czy dwóch rodzajów źródeł — np. cały profil to wpisy w katalogach firmowych. To nie przekonuje Google’a.
Naturalny profil powinien obejmować:
odnośniki z artykułów eksperckich i publikacji gościnnych,
wpisy w katalogach branżowych (lokalnych i ogólnokrajowych),
linki z recenzji i opinii użytkowników,
materiały prasowe i komunikaty,
zasoby edukacyjne i naukowe,
okazjonalne linki z wartościowych dyskusji i komentarzy.
Prompt do audytu profilu linków
Skopiuj poniższy szablon i wykorzystaj go w swoim ulubionym modelu AI (ChatGPT, Gemini, Perplexity) lub skorzystaj z naszych autorskich rozwiązań dostępnych na stronie narzedzia oraz kalkulatory:
Jestem specjalistą SEO i potrzebuję przeprowadzić audyt profilu linków dla strony [TWOJA_DOMENA].
Moje dane:
- Liczba linków w profilu: [LICZBA_LINKÓW]
- Dominujący anchor text: [ANCHOR_TEXT]
- Główne źródła linków: [TYP_ŹRÓDEŁ]
Przeanalizuj mój profil pod kątem:
1. Diversyfikacji anchor text (czy proporcje są naturalne)
2. Różnorodności typów źródeł linków
3. Potencjalnych czerwonych flag w profilu
4. Konkretnych działań naprawczych z priorytetami
Przedstaw analizę w formie tabeli z oceną ryzyka dla każdego aspektu.
6. Niska jakość contentu na stronie linkującej
Wartość linku odpowiada wartości strony, na której się znajduje. Gdy publikujesz odnośniki w artykułach krótszych niż 800 słów, z powielaną treścią lub zbyt reklamowym charakterem, link będzie neutralny albo wręcz szkodliwy.
Sygnały ostrzegawcze na stronie linkującej:
materiały poniżej 500-800 słów (thin content),
skopiowana zawartość z innych serwisów,
nadmierna liczba linków wychodzących (więcej niż 10-15 na publikację),
zbyt komercyjny przekaz, zero wartości merytorycznej,
śladowy ruch organiczny pomimo wysokiego DA.
Protip: Przed przyjęciem linku dokładnie przeanalizuj stronę źródłową: jaki ruch organiczny faktycznie generuje (SimilarWeb czy Semrush), jak wyglądała jej historia w ostatnich dwóch latach, czy proporcja linków wychodzących jest rozsądna.
7. Koncentracja odnośników z niewielkiej grupy domen
Gdy wszystkie twoje linki pochodzą z 3-4 serwisów, Google zauważy to bez problemu. SpamBrain aktywnie wyszukuje tzw. wzorców „hub-and-spoke” — gdy jedna centralna domena dystrybuuje setki linków do kilku wybranych zasobów.
Problematyczne sytuacje:
50 odnośników z jednego portalu branżowego,
wszystkie linki pochodzące z sieci blogów PBN (Private Blog Networks),
intensywne wzajemne linkowanie między stronami należącymi do tej samej grupy.
Naturalna struktura: odnośniki powinny pochodzić z minimum 30-50 różnych domen dla młodych witryn. Im większa różnorodność, tym bardziej wiarygodny profil. Zapamiętaj regułę: mniej linków z większej liczby domen > więcej linków z kilku źródeł.
8. Sieci prywatnych blogów (PBN) — droga donikąd
Prywatne sieci blogów to zespół witryn kontrolowanych przez jedną osobę lub agencję, utworzonych głównie w celu sprzedaży linków. Współczesne systemy uczenia maszynowego Google’a identyfikują je z imponującą skutecznością.
Jak Google rozpoznaje PBN:
wszystkie domeny hostowane na podobnych adresach IP,
zbliżone szablony i architektura techniczna,
wyraźna wymiana linków wewnątrz sieci,
brak autentycznego ruchu organicznego,
sztuczne schematy linkowania między domenami.
Konsekwencje: jeśli Google ustali, że korzystasz z PBN’a, cały twój profil może zostać zdewaluowany, grozi ci potencjalna kara ręczna, a niekiedy całkowite usunięcie z indeksu.
Protip: Omijaj oferty agencji gwarantujących „pewne linki z blogów o wysokim DA”. To zazwyczaj właśnie PBN-y, które prędzej czy później zostaną wykryte.
9. Jednoczesne pojawienie się wszystkich linków
Jeśli przeprowadzasz kampanię i nagle wszystkie odnośniki pojawiają się w ciągu dwóch tygodni, algorytm zinterpretuje to jako nienaturalne działanie.
Właściwe podejście:
rozłóż kampanię na przynajmniej 4-8 tygodni,
unikaj jednoczesnej publikacji wszystkich materiałów z linkami,
zadbaj, aby odnośniki pojawiały się w różne dni i o różnych porach,
współpraca z mediami naturalnie rozłoży publikacje w czasie.
10. Zaniedbanie starych, toksycznych odnośników
Profil linków to zapis całej historii. Jeśli masz w nim odnośniki ze zbanowanych domen, farm linkowych czy obecnie karanych witryn, mogą one negatywnie wpływać na twoje pozycje mimo upływu lat.
Kroki audytowe:
pobierz kompletny raport backlinków z Google Search Console,
zweryfikuj każdy link używając Semrush czy Ahrefs (zwróć uwagę na domeny z DA poniżej 20, nieaktywne strony, wskaźniki spamu),
gdy link pochodzi z domeny ze spam signalami, wykorzystaj Google Disavow Tool,
staraj się fizycznie usunąć linki bezpośrednio ze stron źródłowych (to lepsze rozwiązanie niż sam disavow).
Po oczyszczeniu profilu wiele witryn notLink building to wciąż fundament skutecznego SEO, lecz jednocześnie obszar, gdzie jeden nieprzemyślany ruch może zniszczyć lata pracy nad widocznością organiczną. Algorytm SpamBrain, system uczenia maszynowego Google’a, codziennie przetwarza miliardy linków i bez trudu wyłapuje nawet dyskretne próby manipulacji. Granica między mądrym budowaniem autorytetu a działaniami prowadzącymi prosto do filtra stała się niemal niewidoczna.
Większość firm wpada w pułapki nieświadomie – kierując się poradami sprzed lat lub ulegając mitom krążącym po branży. Efekt? Rankingi stoją w miejscu, ruch organiczny spada jak kamień, a w ekstremalnych sytuacjach pojawia się ręczna kara od zespołu Google’a. Poniżej znajdziesz analizę 11 najgroźniejszych błędów, których powinieneś unikać za wszelką cenę.
1. Nadoptymalizacja anchor text — prosta droga do kłopotów
Jedną z najczęstszych wpadek jest monotonne wykorzystywanie tych samych fraz w tekstach linków. Gdy 80% twoich odnośników zawiera wyrażenia w stylu „apartamenty Warszawa” czy „usługi księgowe Kraków”, Google błyskawicznie to wykrywa jako sztuczną manipulację.
Dlaczego to zagrożenie:
naturalny profil składa się przede wszystkim z nazw marek, surowych URLi i ogólnych określeń,
nadmiar dokładnych fraz kluczowych uruchamia mechanizmy SpamBrain’a i może doprowadzić do obniżenia wartości całego profilu,
exact-match anchor powinien zajmować maksymalnie 10-15% wszystkich linków, podczas gdy branding 30-40%, a frazy generyczne 20-30%.
2. Ignorowanie tematycznego powiązania stron
Relevancja tematyczna — faktyczny związek między stroną linkującą a twoją branżą — ma kluczowe znaczenie przy ocenie wartości odnośnika. Jeśli prowadzisz sklep z naturalnymi kosmetykami, a link pochodzi z bloga o naprawie ciągników, Google natychmiast klasyfikuje to jako podejrzaną aktywność.
Wyszukiwarka buduje tzw. „topical authority” dla każdego połączenia, a SpamBrain ocenia, czy relacja między dwoma domenami ma merytoryczny sens. Odnośniki z kompletnie nierelewantnych źródeł otrzymują znikomą wagę lub są całkowicie pomijane.
Protip: Zamiast bombardować setki portali masowymi wiadomościami, skup energię na 30-50 wysokiej jakości stronach rzeczywiście związanych z twoją dziedziną. Pojedynczy link z odpowiedniego źródła przewyższa wartością setkę przypadkowych odnośników.
3. Zbyt dynamiczny przyrost linków (link velocity)
Link velocity — tempo pozyskiwania nowych odnośników — należy do najtrudniejszych w wykryciu, a jednocześnie najczęstszych powodów algorytmicznych kar. Gdy strona zwykle zbiera 2-3 linki miesięcznie, a nagle w tydzień przybywa ich 500, system automatycznie włącza czerwone światło.
Jak Google to wykrywa:
zestawia wzrost linków ze zmianami w naturalnym ruchu; gdy odnośniki rosną o 300%, a odwiedziny zaledwie o 5%, pojawia się alarm,
nawet perfekcyjnie regularny przyrost (dokładnie 10 linków każdego pierwszego dnia miesiąca) jest oznaczany jako sztuczny,
autentyczne wzorce charakteryzują się chaotycznością (wirusowa treść, nagłe medialne zainteresowanie) i zmiennością.
4. Masowe kupowanie linków i farm linkowych
Prawdopodobnie najbardziej oczywista, lecz wciąż niezwykle popularna pomyłka — nabywanie odnośników z tanich, niewiarygodnych źródeł.
Jak Google identyfikuje farmy linkowe:
Cecha
Charakterystyka
Liczba linków outbound
Nieproporcjonalnie wysoka przy zerowym autentycznym ruchu
Zakres tematyczny
Publikują treści o wszystkim – od medycyny po blockchain
Jakość domeny
Zazwyczaj DA poniżej 20, sztucznie stworzone struktury
Wzorce połączeń
Widoczne powiązania między poszczególnymi farmami
Konsekwencje: algorytmiczne osłabienie wartości (1-2 miesiące do spadku pozycji), kara manualna (3-6 miesięcy na odbudowę) lub w skrajnych przypadkach całkowite usunięcie z indeksu.
Protip: Jeśli w historii kupowałeś linki, zajmij się tym natychmiast. Wykryj wszystkie farm linkowe w swoim profilu i wykorzystaj Google Disavow Tool. Proaktywne porządkowanie jest zawsze lepsze od reagowania po otrzymaniu sankcji.
5. Brak różnorodności w typach odnośników
Wiele witryn buduje linki wyłącznie z jednego czy dwóch rodzajów źródeł — np. cały profil to wpisy w katalogach firmowych. To nie przekonuje Google’a.
Naturalny profil powinien obejmować:
odnośniki z artykułów eksperckich i publikacji gościnnych,
wpisy w katalogach branżowych (lokalnych i ogólnokrajowych),
linki z recenzji i opinii użytkowników,
materiały prasowe i komunikaty,
zasoby edukacyjne i naukowe,
okazjonalne linki z wartościowych dyskusji i komentarzy.
Prompt do audytu profilu linków
Skopiuj poniższy szablon i wykorzystaj go w swoim ulubionym modelu AI (ChatGPT, Gemini, Perplexity) lub skorzystaj z naszych autorskich rozwiązań dostępnych na stronie narzedzia oraz kalkulatory:
Jestem specjalistą SEO i potrzebuję przeprowadzić audyt profilu linków dla strony [TWOJA_DOMENA].
Moje dane:
- Liczba linków w profilu: [LICZBA_LINKÓW]
- Dominujący anchor text: [ANCHOR_TEXT]
- Główne źródła linków: [TYP_ŹRÓDEŁ]
Przeanalizuj mój profil pod kątem:
1. Diversyfikacji anchor text (czy proporcje są naturalne)
2. Różnorodności typów źródeł linków
3. Potencjalnych czerwonych flag w profilu
4. Konkretnych działań naprawczych z priorytetami
Przedstaw analizę w formie tabeli z oceną ryzyka dla każdego aspektu.
6. Niska jakość contentu na stronie linkującej
Wartość linku odpowiada wartości strony, na której się znajduje. Gdy publikujesz odnośniki w artykułach krótszych niż 800 słów, z powielaną treścią lub zbyt reklamowym charakterem, link będzie neutralny albo wręcz szkodliwy.
Sygnały ostrzegawcze na stronie linkującej:
materiały poniżej 500-800 słów (thin content),
skopiowana zawartość z innych serwisów,
nadmierna liczba linków wychodzących (więcej niż 10-15 na publikację),
zbyt komercyjny przekaz, zero wartości merytorycznej,
śladowy ruch organiczny pomimo wysokiego DA.
Protip: Przed przyjęciem linku dokładnie przeanalizuj stronę źródłową: jaki ruch organiczny faktycznie generuje (SimilarWeb czy Semrush), jak wyglądała jej historia w ostatnich dwóch latach, czy proporcja linków wychodzących jest rozsądna.
7. Koncentracja odnośników z niewielkiej grupy domen
Gdy wszystkie twoje linki pochodzą z 3-4 serwisów, Google zauważy to bez problemu. SpamBrain aktywnie wyszukuje tzw. wzorców „hub-and-spoke” — gdy jedna centralna domena dystrybuuje setki linków do kilku wybranych zasobów.
Problematyczne sytuacje:
50 odnośników z jednego portalu branżowego,
wszystkie linki pochodzące z sieci blogów PBN (Private Blog Networks),
intensywne wzajemne linkowanie między stronami należącymi do tej samej grupy.
Naturalna struktura: odnośniki powinny pochodzić z minimum 30-50 różnych domen dla młodych witryn. Im większa różnorodność, tym bardziej wiarygodny profil. Zapamiętaj regułę: mniej linków z większej liczby domen > więcej linków z kilku źródeł.
8. Sieci prywatnych blogów (PBN) — droga donikąd
Prywatne sieci blogów to zespół witryn kontrolowanych przez jedną osobę lub agencję, utworzonych głównie w celu sprzedaży linków. Współczesne systemy uczenia maszynowego Google’a identyfikują je z imponującą skutecznością.
Jak Google rozpoznaje PBN:
wszystkie domeny hostowane na podobnych adresach IP,
zbliżone szablony i architektura techniczna,
wyraźna wymiana linków wewnątrz sieci,
brak autentycznego ruchu organicznego,
sztuczne schematy linkowania między domenami.
Konsekwencje: jeśli Google ustali, że korzystasz z PBN’a, cały twój profil może zostać zdewaluowany, grozi ci potencjalna kara ręczna, a niekiedy całkowite usunięcie z indeksu.
Protip: Omijaj oferty agencji gwarantujących „pewne linki z blogów o wysokim DA”. To zazwyczaj właśnie PBN-y, które prędzej czy później zostaną wykryte.
9. Jednoczesne pojawienie się wszystkich linków
Jeśli przeprowadzasz kampanię i nagle wszystkie odnośniki pojawiają się w ciągu dwóch tygodni, algorytm zinterpretuje to jako nienaturalne działanie.
Właściwe podejście:
rozłóż kampanię na przynajmniej 4-8 tygodni,
unikaj jednoczesnej publikacji wszystkich materiałów z linkami,
zadbaj, aby odnośniki pojawiały się w różne dni i o różnych porach,
współpraca z mediami naturalnie rozłoży publikacje w czasie.
10. Zaniedbanie starych, toksycznych odnośników
Profil linków to zapis całej historii. Jeśli masz w nim odnośniki ze zbanowanych domen, farm linkowych czy obecnie karanych witryn, mogą one negatywnie wpływać na twoje pozycje mimo upływu lat.
Kroki audytowe:
pobierz kompletny raport backlinków z Google Search Console,
zweryfikuj każdy link używając Semrush czy Ahrefs (zwróć uwagę na domeny z DA poniżej 20, nieaktywne strony, wskaźniki spamu),
gdy link pochodzi z domeny ze spam signalami, wykorzystaj Google Disavow Tool,
staraj się fizycznie usunąć linki bezpośrednio ze stron źródłowych (to lepsze rozwiązanie niż sam disavow).
Po oczyszczeniu profilu wiele witryn notuje wzrost pozycji nawet o 15-30% w ciągu 4-8 tygodni.
11. Brak systematycznego monitorowania profilu
Większość specjalistów SEO buduje linki, ale nigdy nie sprawdza, jak profil wygląda z perspektywy algorytmów Google’a.
Co wymaga ciągłej kontroli:
Element
Częstotliwość
Narzędzia
Średnia link velocity
Co miesiąc
Ahrefs, Semrush
Dystrybucja anchor text
Co miesiąc
Ahrefs, GSC
Różnorodność domen
Co kwartał
Majestic, Moz
Spam score nowych linków
Co tydzień
Moz Spam Score
Analiza konkurencji
Co kwartał
Semrush Gap Analysis
Protip: Ustaw comiesięczne przypomnienia do kontroli profilu linków. Narzędzia jak Ahrefs czy Semrush umożliwiają konfigurację alertów przy nowych odnośnikach. Dzięki temu szybko zareagujesz na potencjalne zagrożenia przed algorytmem.
Jak wyjść z filtra — praktyczne działania
Jeśli już doświadczasz filtra lub kary:
Diagnoza w Google Search Console: sprawdź sekcję „Manual actions” — ustal, czy to kara ręczna czy algorytmiczny filtr (zwykle spadek ruchu bez komunikatu),
Audyt profilu: zidentyfikuj wszystkie odnośniki niskiej jakości, z nierelevantnych źródeł, ze wskaźnikami spamu,
Fizyczne usunięcie: skontaktuj się ze stronami linkującymi i poproś o usunięcie,
Disavow Tool: dla linków, których nie da się fizycznie usunąć,
Budowanie nowych odnośników: równolegle zacznij organicznie rozwijać profil z wartościowych źródeł,
Reconsideration Request: przy ręcznej karze, po 3-4 tygodniach od czyszczenia złóż wniosek w GSC,
Cierpliwość: odbudowa trwa zazwyczaj 4-16 tygodni zależnie od skali problemu.
Link building to maraton, nie sprint. Każdy dodany dziś odnośnik wpływa na profil przez miesiące, a nawet lata. Złota zasada: każdy link powinien przejść test „editorial vouch” — czy istniałby, gdyby wyszukiwarki nie istniały? Jeśli odpowiedź brzmi nie, prawdopodobnie jest sztuczny.
Unikanie powyższych błędów to nie tylko zabezpieczenie przed karami, ale klucz do trwałego, zdrowego wzrostu widoczności organicznej. Zapamiętaj: lepiej posiadać 50 wartościowych linków niż 500 bezwartościowych. Jakość w długoterminowej perspektywie SEO zawsze wygrywa z ilością.
Redakcja
Na projektseo.pl pomagamy firmom dominować w wynikach wyszukiwania, wdrażając praktyczne strategie SEO oraz GEO i udostępniając zasoby na temat analityki internetowej oraz technicznego marketingu. Skupiamy się na generowaniu wartościowego ruchu, ucząc, jak budować widoczność odporną na zmiany algorytmów.
Newsletter
Subskrybuj dawkę wiedzy
Wypróbuj bezpłatne narzędzia
Skorzystaj z narzędzi, które ułatwiają codzienna pracę!
Teksty kotwic – czyli anchor text – mogą zarówno wzmocnić widoczność w wyszukiwarce, jak i…
Redakcja
1 stycznia 2026
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.